czwartek, 27 lutego 2014

Wielkanocne tworzenie


sobota, 4 stycznia 2014

przed Świętami wzięło mnie na choinkowanie :D








kartka z motylkiem wykonanym haftem matematycznym... na niewiadomo jaką okazję ;-)

poniedziałek, 2 maja 2011

Czarownica z Portobello

...tak więc zaczęłam czytać, właściwie już kończę...

[...] miłość po prostu jest. Bez definicji. Kochaj i nie żądaj zbyt wiele. Po prostu kochaj.

[...] samotność nie jest naszym przeznaczeniem, a samych siebie poznajemy tylko wtedy, kiedy możemy się przejrzeć w oczach innych ludzi.

Muzyka nie tylko daje nam ukojenie i dostarcza rozrywki. Jest czymś więcej. Można poznać człowieka po muzyce, jakiej słucha.


Dziewica? Święta? Męczennica? Wariatka?
Kim jest Atena? Sierotą porzuconą przez Cygankę w Transylwanii. Dzieckiem zabranym do Bejrutu przez rodziców adopcyjnych. Urzędniczką londyńskiego banku. Wziętą agentką nieruchomości w Dubaju. Kapłanką z Portobello Road.
O Atenie opowiadają osoby, które ją znały. Wśród nich jest dziennikarz badający mity o wampirach, aktorka teatralna, której Atena uwiodła narzeczonego, ksiądz, który ochrzcił jej syna, przybrana matka, były mąż i inni. Wspomnienia te po jej zniknięciu w tajemniczych okolicznościach spisuje zakochany w Atenie mężczyzna, który pragnie uchwycić prawdę o niej.

sobota, 30 kwietnia 2011

Imieniny Katarzyny

TYP: Nerwowe choleryczki, bardzo pobudliwe. Łat­wo tracą zimną krew. Są wyniosłe i sprawiają wrażenie osób "w pretensjach". W prawdzie - niczym ich totem - łabędź - wydają się dumne i pogardliwe, ale w rzeczywistości są niespokojne i niepewne.
PSYCHIKA: Są inteligentne, wiedzą o tym i dają to odczuć innym. Mają wyraźną skłonność do odnosze­nia wszystkiego do siebie, są subiektywne. Ogólnie biorąc, mają raczej trudny charakter, ale są pełne życia.
WOLA: Raczej dobra, ale nie starcza jej, by doprowa­dzić rzecz do końca. Wówczas przybierają pozę obra­żonej damy i wycofują się z działania ze znudzoną miną.
POBUDLIWOŚĆ: Zbyt duża, by zostawić im czas na refleksję. Zgryźliwe albo raniące uwagi padają wów­czas z tych uroczych usteczek.
ZDOLNOŚĆ REAKCJI: Ich wybuchy gniewu zbijają z tropu i szokują, gdyż ich mniej czy bardziej uświado­mionym celem jest ranienie i niszczenie.
AKTYWNOŚĆ: Dość słaba, ale ich dynamizm jest tak duży, że sprawiają wrażenie osób niezastąpionych. Brak im wytrwałości, nieraz chwytają dwie sroki za ogon. Są doskonałymi dziennikarkami, pracownicami reklamy, działaczkami.
INTUICJA: Całkiem zagłuszona przez intelektualny aspekt ich osobowości.
INTELIGENCJA: Uważają się za nadzwyczaj inteli­gentne, a innych mają za kretynów. Chociaż w życiu spotyka je wiele porażek, nigdy nie wątpią w siebie i zawsze są z siebie bardzo zadowolone.
UCZUCIOWOŚĆ: Bardzo nerwowa, impulsywna i co tu ukrywać - egoistyczna. ślepo ufają swej inteli­gencji, która nie zawsze jest tak wielka, jak to sobie wyobrażają.
MORALNOŚĆ: Zależy od okoliczności i wydarzeń. Należy wpoić im za młodu silne zasady moralne, aby przeciwdziałać skłonno?ci do panowania nad otocze­niem. Doskonale znoszą porażki, zwalając winę na innych.
ZDROWIE: Chwiejne, zbyt podlegające psychice. Wrażliwy system nerwowy. Łatwo się męczą. Potrze­bują dużo wypoczynku i snu.
ZMYSŁOWOŚĆ: Katarzyny żyją w masce obojętności i pogardy, trudno jest im ją porzucić. Stąd wiele nieporozumień, nieraz bolesnych. Przyszłego partnera tak idealizują, że spotkanie go kiedykolwiek jest mało prawdopodobne.
DYNAMIZM: Graniczy z agresywnością. Te kobiety potrzebują do życia sukcesów.
TOWARZYSKOŚĆ: Lubią otaczać się ludźmi, łącząc przyjemne z pożytecznym. Ich salon nieraz stanowi przedłużenie biura.
PODSUMOWANIE: Te kobiety a zwłaszcza dziewczęta powinny zastanowić się nad symbo­lizmem łabędzia, którego niezaprzeczalne piękno i wdzięk kryją oschłoś

ć serca i brak zrozumienia dla innych, z którymi to cechami zawsze można podjąć walkę.

wtorek, 26 kwietnia 2011

Demon i Panna Prym


Dziś skończyłam czytać "Demona i Pannę Prym".
Tak więc, "pożarlam" tę książkę i do torebki włożyłam już następną: "Czarownica z Portobello", chociaż zastanawiam się czy powinnam tak od razu zacząć coś nowego?
Może jeszcze chwilkę powinnam podelektować się przemyleniami, ktore wciąż mam w głowie?
Nie wiem, jutro zdecyduję.
W każdym razie, stanowczo mocne wrażenie na mnie wywarła. Na tyle mocne, że kontempluję na temat jaką władzę ma nademną Dobro a jaką Zło...... i czy sobie z tym radzę, bo tak na prawdę nie wiem...